Kilka tygodni temu rury stały się dla mnie ważniejsze niż woda... przeciekająca rura to zła wiadomość. Tak naprawdę, niewiele myślimy o rurach dopóki coś nie pęknie.Przywództwo kościoła to nic innego jak rury. Zasady, programy, tzw. kościelny porządek, małe grupy, szkółka niedzielna, nabożeństwa, mega czy mikro kościoły to po prostu rury!
Rury mają ogromne znaczenie, ponieważ bez nich nie mielibyśmy możliwości dostarczania WODY pragnącemu światu. Niektóre rury są lepsze od innych. Jedne są sztywne, inne odporne na korozję, jeszcze inne są elastyczne, niektóre mają większą przepustowość, lecz wszystkie powinny służyć jednemu celowi - dostarczaniu wody.
Zła rura może wyrządzić duże szkody. Gdy jakaś rura przecieka, musisz ją uszczelnić. Nawet doskonale dobra woda marnuje się i psuje, przechodząc przez złe rury i podobnie: doskonały system rur jest bezużyteczny bez wody.
O tym czy rura jest rzeczywiście dobra, czy nie, decyduje to czy łączy ona ludzi bezpośrednio z Jezusem, czy raczej z czymś lub kimś innym.
To, co mnie fascynuje jeśli chodzi o rury to fakt, że są one niezauważane i niedoceniane. Mało prawdopodobne jest, aby spragniony człowiek, który otrzymuje od ciebie szklankę najczystszej, najbardziej odświeżającej wody jaką kiedykolwiek dostał, zauważył: "Jakie masz fajne rury!" Jednym ze sprawdzianów dobrej rury jest to, że nie jest zauważana.
Tak naprawdę jeśli twoje rury przyciągają uwagę do siebie, możliwe jest, że coś jest z nimi nie tak. Rury mają być niezauważane, ponieważ nie one są najważniejsze, lecz są kanałem tego, co najważniejsze. Rury są ukryte pod podłogą i w ścianach, i najlepiej jest wtedy, gdy się o nich nie pamięta; są użyteczne lecz mimo wszystko zapomniane.
Zbyt wielu z nas angażuje się w celebrowanie naszych rur, zamiast korzystać z wody, której one dostarczają.
„Każdy, kto piję tę wodę znowu pragnąć będzie; ale kto napije się wody, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu". (Jn. 4:13-14).
Na podstawie Cole Neil.